3 stycznia 2012

poezja

Konrad Redus
Konrad Redus

pracoholizm

pracować
to jak być aniołem
pasterzem
przydzielonego czasu
obowiązków

mieć głowę pełną
móc sobie marzyć
że to jest właśnie tak
nie inaczej

pracować
to jak być potrzebnym

oczy jak pustynia
3 stycznia 2012 o 15:48

z pracoholizmu należy się, wyspowiadać to jeden z grzechów głównych:-))))

zgłoś

Konrad Redus
3 stycznia 2012 o 15:53

przypomnij mi tylko kto ustalał tę listę grzechów

zgłoś

oczy jak pustynia
3 stycznia 2012 o 18:11

nazywam się oczy jak pustynia, jestem pracoholikiem:-). tyle w ramach odpowiedzi:-))

zgłoś

Bazyliszek
3 stycznia 2012 o 18:27

cala prawda w puencie:))

zgłoś

Ame
3 stycznia 2012 o 21:06

;-))) to już mi raźniej, że jest tu grono pracoholików... Konradzie to podnosi na duchu, ja już żyję w pracy od dawna... ;-))) i czasami mogę sobie marzyć... ;-)))

zgłoś

Magdala
3 stycznia 2012 o 22:27

oczywistość, a z jakim wdziękiem i urokiem podana, coraz bardziej lubię tu przychodzić. dzięki referencjom - przyznam szczerze, ale nie zawiodłam się póki co :))))

zgłoś

Konrad Redus
3 stycznia 2012 o 22:59

dziękuję, wiedz, że mobilizujesz

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
3 stycznia 2012 o 22:37

Ta... spędziłam sylwestra nad papierami :)

zgłoś

Konrad Redus
3 stycznia 2012 o 22:58

udało mi się to popełnić kilka lat temu, na początku pracy w korporacji, nie cierpię na tzw. przepracowanie i przydałoby się jakieś konstruktywne zajęcie :/ ale dziękuję wszystkim

zgłoś

hossa
4 stycznia 2012 o 14:22

;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się