28 listopada 2011

poezja

Konrad Redus
Konrad Redus

zimna kawa

chrzań się
w każdej sekundzie gdy jesteś palantem
albo rzuć się na podłogę
jak dzieciak
wal pięściami i wrzeszcz ile możesz

mówiłeś coś o spacerach
długich
po obu brzegach rzeki
przy zachodach i świtach
mówiłeś coś o więzi

że niby grzechu to miało być warte
popłakać to ja sobie mogłam w domu

Emma B.
28 listopada 2011 o 09:33

brzegi do poprawienia?, a reszta niestety zbyt często nie jest tak poetycka jak na stronach Trumla

zgłoś

Kajus
29 listopada 2011 o 09:37

mi sie podoba...ostro wyrażone niezadowolenie z ulotnych wizji :))) pozdr. K

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się