4 lipca 2011

poezja

Konrad Redus
Konrad Redus

milczą tylko kamienie

daj Boże
samemu już się nie chce
jakiś kawałek chleba
spowszedniałego codziennością

nie muszę przecież
niczego innym udowadniać
w końcu to tylko
nadludzka wyobraźnia

może o tym
słowik opowiada w pieśniach
swym najzwyklejszym
uwodzeniem piękna

Arwena
4 lipca 2011 o 09:19

wystarczy zwolnić, zalążek już masz, świadomość - pozdrawiam

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
4 lipca 2011 o 10:07

Przyroda uczy:)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
4 lipca 2011 o 11:19

to/to/to/bo - mz do szlifu. temat wart dopracowania.

zgłoś

Konrad Redus
4 lipca 2011 o 13:05

na razie tak zmienione, czekam na dalsze sugestie

zgłoś

oczy jak pustynia
4 lipca 2011 o 22:23

daj mi Boże chleba spowszedniałego codziennością -to i tylko tak:-)

zgłoś

gabrysia cabaj
4 lipca 2011 o 22:26

jeszcze poprawić 'smym' na 'swym' i będzie ok.

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
4 lipca 2011 o 22:34

daj mi Boże/ samemu już się nie chce/ jakiś kawałek chleba/ spowszedniałego codziennością/ nie muszę przecież niczego/ to tylko wyobraźnia/ może/ słowik poopowiada w pieśniach/ swoim najzwyklejszym/ uwodzeniem piękna/ - coś w ten deseń, sorki za nożyce :)

zgłoś

Konrad Redus
4 lipca 2011 o 23:17

wiem, że pierwsza zwrotka pozbawiona jest rymu (jakoś mi tak zawsze wychodzi), ale następnym daję trochę płynności, a w tym, co piszesz, tego nie ma, pomyślmy razem coś więcej, ok?

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
4 lipca 2011 o 23:25

to jest tylko szkic odciążony od msz nic nie wnoszących wypełnień. reszta należy do Ciebie - przepraszam, ale ja się nie odnajduję w duetach :)

zgłoś

Ustinja21
17 sierpnia 2011 o 18:48

Zapowiada się ciekawie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się