22 czerwca 2014

poezja

Konrad Redus
Konrad Redus

jak duchy

do nieba nam pod górkę
krążąc po miastach
według rozkładów pijamy kawę
w końcu
dwie igły w jednym stogu
możemy zgubić kalendarz
przykleić nos do szyby
sprawdzić jak płynnie zmienia się krajobraz
zostawić Londyn Chicago czy Seattle
każde ze swą burzą deszczem i wiatrem
samo
i my
sami
krążymy po miastach

Towarzysz ze strefy Ciszy
23 czerwca 2014 o 01:05

takie krazenie ususza korzenie...

zgłoś

doremi
23 czerwca 2014 o 01:08

trudne wybory...

zgłoś

alt art
23 czerwca 2014 o 13:18

a wsi tak a spokojna; wsi wesoła..

zgłoś

jeśli tylko
23 czerwca 2014 o 13:38

jeśli w jednym..

zgłoś

Johny Gmatrix
6 października 2014 o 21:00

dno

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się