matczyna duma

(z cyklu odruchy ludzkie)
 
przez trzy miesiące snuł się jak przypływ
a za nim swąd tanich fajek
i opowieści w niczyj eter o tym 
co podobno za nas wszystkich

najbardziej nienawistny naród
to ci jebani afgańczycy 
mawiał jak przyszła odwaga

zabijesz tylko czterech
a nienawidzą cię wszyscy
i nawet przed kościołem 
nóż w plecy 

o tym że pojechał 
na drugi turnus do piekła
dowiedziałem się od jego matki

z dumą podkreślała że syn
od najmłodszych lat
chciał naprawiać świat

Miladora
10 czerwca 2011 o 22:57

Gorzkie to jak cholera, Tow.

zgłoś

Bogna Kurpiel
10 czerwca 2011 o 23:07

Samo życie Nie trzeba jechać do Afganistanu. Nawet zdawałoby się bliscy tobie ludzie mogą nóż w plecy i to jeszcze z uśmiechem. Smutne. Pozdrawiam:)

zgłoś

Withkacy
11 czerwca 2011 o 10:17

O tak!

zgłoś

Saranova
13 czerwca 2011 o 12:02

Przerażające ale jakże prawdziwe. Nikt chyba więcej krzywd nie wyrządził i nie popełnił więcej zbrodni niż naprawiacze świata. Aż dziw, że ludzkość na podstawie faktów historycznych profilaktycznie nie izoluje osobników z obsesją naprawiania świata. Iluż nieszczęść dałoby się uniknąć w ten sposób.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się