|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (331) Proza (1) Dziennik (5) Fotografia (59)
Handmade (1) O autorze Znajomi (82) | |
jednym gwoździem krzyża
rozbiliście mi Boga
na bezbarwną trójcę
jakby na trzy strony świata
bez słowa z mojej strony czwartej
na zaprawie grząskich słów
lepicie z nędzy i marazmu
płynne pochylnie zdarzeń
wznosząc w niebo czyny
których nie ma i nie będzie
może życie jeszcze da pokazać
ze jednak znam głośne słowo "NIE"
w przeciwnym razie historia
powie że byliśmy jednomyślni
a przecież nie ma nawet "nas"
Nie możemy się godzić na rolę elementu w domniemanej całości. Każdy jest indywidualnością.
zgłoś
ja sie zwyklem nie godzic na zadna forme zaklamania. czasem zycie zmusza do przemilczanego niedopowiedzneia, ale wtedy to chyba nasza prywatna porazka jest....
zgłoś
Słowa pełne buntu ale warte uwagi i chwili zadumy. To ważny wiersz. Pozdrawiam :)
zgłoś
ja sie zawsze ciesze jak moje slowa sklaniaja kogos ku zamysleniu chocby na chwile...
zgłoś
"może życie jeszcze pokaże że jednak znam głośne słowo "NIE" " . To drobiazg. Wiersz bardzo dobry.
zgłoś
czasem takie drobiazgi nie daja spokojnie zasnac latami......
zgłoś
Gdy poeta powie światu “tak”, to ktoś jest winny: poeta albo świat. Być poetą – znaczy mówić światu “nie”. Jesteś poetą - życie dało! pokazać.
zgłoś
ale podobno jak sie to powie bardzo glosno i z przekonaniem to pekaja mury Jerycha. a mnie sie jeszcze tak nie udalo...
zgłoś