17 września

tamci

o tamtych wiemy niewiele
choć lubimy nienawidzić
a dużo grzechów z krzyża zdjęli
i dużo twarzy z portretów i zdjęć
gdy wątłe nogi ich strachu były
ludzie to czy mapa wtedy?

oni

oni po prostu tam byli
Scylli i Harybdy pyski głaskali
las smoleński grał pierwsze nuty
a europa drugie rozdanie brydża
była czwórka przy stole i karty
i most co dzielił miast łączyć

ty

w ten dzień co ciebie ugryźli
byś jedna z nich sie stała
pogardy siedlisko wspomina
dni pokuty na kredyt
a ja palę świece w ciszy
o nieumarłych też się źle nie mówi

my

a my siedzimy po norach upchani
chlebem dobrym stuczeni w garście 
piachu giniemy wciąż za ciebie
teraz i wtedy na stosach żalu
w labiryntach domysłów a nasi
są już tylko poeci bez wspomnień

ja

a ja stoję i pamiętam i w tym
bezzwrotnym ciągleżyciu na zapas
czuję wielką niepotrzebę
przypominania na siłę
więc raczej postoję i przeczekam
wrosnę w próg nowego milczenium

patrzę...

Saranova
22 września 2010 o 17:13

Tak, życie się toczy wciąż naprzód nie oglądając się ani na tych, których skrzywdzono, ani na bohaterów, ani też na drani i głupców. Czasami tylko ktoś we wstecznym lusterku pokazuje nam sfałszowane obrazki z przeszłości by wydrzeć nam skrawek naszego dziś. Oni zabrali swoją prawdę ze sobą tak, jak my swoją zabierzemy żeby następni mogli manipulować do woli. Zostaje tylko patrzeć w studnię niepamięci i czekać na kolejną rundę obrotu wszechświata.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
22 września 2010 o 21:22

po taki komentarz warto publikowac te moje wierszoidy....

zgłoś

Jarosław Trześniewski
11 października 2010 o 08:46

Chylę czoła towarzyszu.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się