w hucie wiosna budzi się inaczej
kudłaty pokazał mi filmik o szczurach
podkopały miejski szalet a ja
ujrzałam wiślicką jak pępowinę
do której przyczepione są gniazda
samice matki samice siostry ojcowie bracia
dziesiątki może tysiące na górze i na dole
prześlizgujemy się przez osiedla
tworząc proste czynności
wypróżnienie kopulacja i śmierć
nic nas nie różni
Z "ja" w drugim wersie 1-ej strofy zrezygnowałabym, bo masz już zaimek w pierwszej. Poza tym ciekawe, inaczej, niż zwykle tutaj na trumlu czytuję. Podoba się. Pozdrawiam.
zgłoś
... nie no mua to jeszcze ....hm degustuję i degustuję , a degustibus non dispu...... :))))
zgłoś
taki.... taki.... aż idę zmyć codzienność. trafnie.
zgłoś
Może zamiast "tworząc" - oddając się? Wiersz ciekawy. Pozdrawiam :-)
zgłoś
rozpatrując instynktownie instynkty,faktycznie "nic"...
zgłoś
z grubsza prawda, ale kłóciłabym się o te "nic".
zgłoś
dziękuje za odwiedziny :)
zgłoś
nie muszem rozumiec, ale podobac:)))
zgłoś
wyszukiwanie podobieństw jest łatwe, tanie i pretensjonalne. Ale wiersz fajny.
zgłoś
masz rację:)
zgłoś