żałoba

mówią
nic nie ginie w przyrodzie
czarny dachowiec rzuca cień
jak kot z obrazu hogartha
nie chodzą własnymi drogami

my rzucamy słowa na wiatr
wszystkie krzesła stoły komody
zbyt mało do umeblowania
miłości nienawiści
i wszystkie alama-koty
tylko w ustach poprawne
politycznie

wiatr ciągnie korowody słów
na smyczy na drugą stronę
ulicy
parzysto- kopytnie

po moich przejęzyczeniach
płaczę
w zamkniętym pokoju pedanta
samotnych pomiędzy
echem a obojniactwem

/z tomu "Prze-języczenia, 2008/

Magdalena Dudek
22 lipca 2010 o 10:54

Dziękuję za opinię. Pozdrawiam.

zgłoś

Magdalena Dudek
22 lipca 2010 o 16:52

Pozdrawiam również:)

zgłoś

Leonardo_Gomez
25 lipca 2010 o 07:39

prawdziwy brylancik

zgłoś

Magdalena Dudek
25 lipca 2010 o 23:14

Dziękuję, czuję się zaszczycona.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się