17 sierpnia 2010

poezja

kika.s.h.
kika.s.h.

tytuły są bez znaczenia

oczy zalane
jasnością skrzydeł
mojego anioła
świetoszkowatość
nie czyni mnie
świętą.

Edmund Muscar Czynszak
17 sierpnia 2010 o 23:27

A mi się podoba coś jest w tym tekście, przepraszam a co nadało by świętości temu tekstowi ???

zgłoś

Pi.
18 sierpnia 2010 o 09:15

nic. za mało w tym tekście indywidualnego znaczenia. to osobne kostki domina wysypane na stół.

zgłoś

kika.s.h.
18 sierpnia 2010 o 12:06

zauważam dziwną zależność. Im mniej ktoś umieszcza swoich wierszokletów tym więcej krytykuje innych. Poezji nie traktuję aż tak powżnie. Bawię się nią. jeżeli ktoś doszukuje się napuszenia to znaczy że nie zrozumiał, albo rozumie inaczej, a to też cieszy. przyjmuję krytykę. Pozdrawiam.

zgłoś

kika.s.h.
19 sierpnia 2010 o 13:23

Wciąż nie mogę dopatrzeć się napuszenia. ale nie jestem z natury konfliktowa więc moge się zgodzić z tym że to dla Pana gniot. może mało przemyślany?bo wiersz to dla mnie chwilowa emocja nie układam w wyszukane wersy, bo to wydaje się sztuczne. widocznie taka jestem napuszona.Cieszę się że wzbudza w Panu emocje. Pana czytam z upojeniem. karmię się młodością i podejściem bytowania. Pozdrawiam.

zgłoś

...
26 sierpnia 2010 o 20:31

hmm, świętoszkowatość nie ma nic wspólnego ze świętością, więc coś mi tu nie gra. tzn. troszkę dziwne jest dla mnie zdanie: "świętoszkowatość nie czyni mnie świętą"- taka jakby myśl na siłę stworzona. ale to moje zdanie. pozdrawiam:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się