|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (19) Fotografia (28) Książki (1)
Pocztówka poetycka (1) O autorze Znajomi (23) | |
w kuchni zawsze było przytulnie
najjaśniej
lubiłaś wszystko dokładnie widzieć
przy jarzeniówce rozkładałaś produkty
nas po taboretach
pomagałam składając skorupki
ubite na puch jajka wzrastały w biszkoptach
piaskowych babkach
drożdże kipiały z nadmiaru cukru
dojrzewały w emaliowanych misach
w twoich dłoniach zamieniały się w makowce
ciasta z kruszonką
ona pierwsza znikała
wydłubana ukradkiem
starta pomarańczowa skórka
powoli tonęła w makutrze
dochodziła w tłustych sernikach
długo uwalniała zapach z metalowej tarki
rozchodził się po całym domu
czuć było święta
mieszały się ciasta
ustawione na blacie kredensu i stole
patrzyliśmy przełykając ślinę
powtarzałaś że to na święta
skończyły się kiedy
ciebie zabrakło
30.12.2010r.
Pięknie napisane wspomnienie domu. Aż poczułam jego zapach... Pozdrawiam :)
zgłoś
Dziekuję Margot. Też pozdrawiam :)
zgłoś
zgadzam się z Margot, ale dla mnie to już było, choć oczywiście każde wspomnienia są inne
zgłoś
Każdy ma inne wspomnienia. Dziękuję za przeczytanie :)
zgłoś
aż zal że to wszystko już było i nie wróci i nigdy nie będzie już tak samo dla mnie pięknie
zgłoś
Wszysto przemija- niestety. Pozdrawiam :)
zgłoś