Zygmunt Ryznar
WSZYSTKIE PRACE Poezja (11) Proza (2) Fotografia (31) Pocztówka poetycka (1)
O autorze

19 lipca 2012

poezja

Zygmunt Ryznar
Zygmunt Ryznar

Pani Wisława

Szara Myszka
czmychająca przed gwarnym światem
schowana we wnętrzu
ale ma drzwi otwarte
 
W "ciemności" widzi to czego nie widzi nikt
podgląda drobiazgi
żadne wcielenie natury nie jest jej obce
oczyma cebuli i kota
pyta o sens życia
formułuje to co niedefiniowalne filozoficznie
a najważniejsze
 
ma w sobie wiele sprytnych zakamarków
pełnych zadumy, ciszy i chichotu
oraz ciepłego klimatu dobroci
 
krucha ale płynąca lekko
jak łagodny podmuch wietrzny
 
Teraz
gdzieś Wysoko
 
a jej Dzieci-Myśli
jak drobne myszki
rozbiegły we wszystkie strony świata
niczym echo
które ciągle powraca....
 
Post Scriptum.
Post ten zamieściłem "na pamiątkę" spotkania Pani Wisławy na spacerowniku Młynówka Królewska w Krakowie niedaleko jej miejsca zamieszkania. Było to parę miesięcy przed jej odejściem. Ubrana skromniutko w odcieniu szarości ("szara myszka") szła lekkim krokiem. Nie zdawałem sobie sprawy, że już wtedy chorowała. Miałem ochotę podejść do niej - pozdrowić i zamienić parę słów...  Miałem nadzieję, że będę miał jeszcze okazję do napotkania jej na często uczęszczanym przeze mnie szlaku. Ten wpis  zastępuje mi tę nieodbytą rozmowę.
Kraków luty 2012

Emma B.
15 października 2012 o 09:30

ciekawie mieć takie wspomnienia, trochę przeszkadza mi wers "jak drobne myszki" - ja bym z niego zrezygnowała :)

zgłoś

Bardzo Ją lubiłam, głównie za skromność, poczucie humoru i ogromny dystans do siebie tak jak i Julię Hartwig:)

zgłoś

doremi
13 listopada 2013 o 17:57

ja podobnie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się