Walentynkowo 3:)
***************************
Nie chcę zapomnieć tamtych nocy,
gdy niczym rentgenowski badacz -
zgłębiałeś, prześwietlając wzrokiem.
Wędrownym szlakiem palców wprawnych
wciąż powracałeś w błogie stany -
bym drżącym liściem miała stać się,
czy życiodajnym źródłem, studnią,
co gasi wędrowca pragnienie.
Chociaż obecnie już tylko cieniem
jesteś niestety w mojej pamięci.
W niej wzlatujemy nadal razem -
jak klucz żurawi na niebie...
Piękne wspomnienie ukochanej osoby..
zgłoś
Pięknie dziękuję Iwonko, masz rację, że to wspomnienie. Dobrego wieczoru życzę :)
zgłoś
To prawda... Dzięki za czytanie, Jaguniu :)
zgłoś
:)
zgłoś