Potrafią mówić pięknie o miłości
bezwarunkowo kochając, a jakże,
tęskniąc codziennie nakreślają portret
zła wcielonego, przypinając łatki.
Dają wykłady o czerni i bieli,
dzieła biblijne oprawiają w podtekst,
zapominając o źródłach korzeni
o tym, że prawda zła nie będzie bronić.
W zwartym szeregu rąk wspólnie myjących,
zawsze gotowi, by sztylet wbić w plecy,
by na banicję szybko wysłać kogoś
i mogły jasno ich gwiazdy zaświecić.
Przędząc misternie sieci pajęczyny
tkane dobrocią ich miłości własnej,
nadmą się z dumy, jeśli owoc winny
obrodzi słodką nienawiści plagą,
by móc codziennie w żabim błocie pławić,
bez demokracji i cienia rywali.
to mój szczęśliwy dzień :))) kolejna Poetka i cudowna Komentatorka zawitała na tym Portalu :) witam Cię najserdeczniej jak umiem:) wiersz jest wspaniałą analizą tego, co stało się na pewnym hejterskim portalu; tutaj na szczęście są narzędzia do indywidualnego blokowania "poetów", którzy pragną eksponować swoją "wielkość" ucinając głowy innym; najserdeczniejsze :)
zgłoś
Bardzo dziękuję za obecność i komentarz, dobrze, że są portale, które mają narzędzia w zwalczaniu hejterów. Pozdrawiam bardzo serdecznie doskonałego Poetę, dobrego dnia życząc :)
zgłoś
Twoje zdanie jak najbardziej wiele znaczy, na poezji nie trzeba się znać, tylko ją odczuwać, tak uważam, mam na myśli odczuwanie treści, bo co do formy, to faktycznie nie na każdej da się znać :)) Uwierz, że pisząc ten wiersz zupełnie nie myślałam o polityce, komentarz zacnego Przedmówcy też o tym świadczy. Pozdrawiam Cię serdecznie, miłego dnia życząc, fajnie, że zajrzałaś :)
zgłoś
Będę wracać i czytać... Pozdrawiam:)
zgłoś
Dzięki za wgląd i obietnicę powrotów, to bardzo cieszy. Pozdrawiam ciepło świetną Poetkę :)
zgłoś
Dopiero od niedawna mam pełny obraz tego co się działo, gdy mnie nie było. Swietnie podsumowana cała ta trudna sytuacja. Fantastyczny wiersz, Grażynko :)
zgłoś
Dzięki za wgląd, Iwonko rozumiem, działo się, to fakt, i nadal jeszcze jakieś odłamki się toczą... Fajnie, że wiersz pozytywnie odbierasz :)
zgłoś