Ooo, to piękne wspomnienie.. Mój dziadziuś, niestety, "kunia" pożyczał od swojego brata, więc zadawalałam się krową "Mućką", świnkami i kurami. Ale wspomnienia czasu spędzonego u "dziadków" pozostały we mnie na zawsze.. :)
Tak, bardzo:) Dziadziuś trzymał jeszcze konie pod zaprzęg (bryczka, sanie) i pięknie prezentował się pod wąsem i w oficerkach ;) A to nie były czasy na takie fanaberie, na szlachectwo, raczej na kułactwo ;)
W pięknych, jesiennych okolicznościach przyrody :) Sama miałam kiedyś jednego. Dziadziuś trzymał go tylko dla mnie. Dożył sędziwego wieku :)
zgłoś
Ooo, to piękne wspomnienie.. Mój dziadziuś, niestety, "kunia" pożyczał od swojego brata, więc zadawalałam się krową "Mućką", świnkami i kurami. Ale wspomnienia czasu spędzonego u "dziadków" pozostały we mnie na zawsze.. :)
zgłoś
Tak, bardzo:) Dziadziuś trzymał jeszcze konie pod zaprzęg (bryczka, sanie) i pięknie prezentował się pod wąsem i w oficerkach ;) A to nie były czasy na takie fanaberie, na szlachectwo, raczej na kułactwo ;)
zgłoś
Bryczka, sanie.. Pięknie :)
zgłoś
Urocze koniki, to jedne z najpiękniejszych stworzeń, msz.
zgłoś
Zgadzam się :)
zgłoś
Pienie z ta rudoscia :)
zgłoś
Tak, ładnie wkomponowały się w jesień :)
zgłoś
Ups! Sorry, "k" nie reaguje na delikatny dotyk :)
zgłoś