12 września 2010

poezja

Krystyna Tylkowska
Krystyna Tylkowska

piekiełko

pięklimy się w tym piekiełku
wspólnie niewspółrzędnie
pieścimy się pięścimy
(pieścimy dla ściemy)
piętra piętra i pietra
przed wyższymi mam pietra
lęk wysokości waszej miłości
zażyj o pani wszak
lękarstw pełna szczurołapteka
błogosławieni którzy płaczą
kolejne beatryczę niewieściej płci żąda
duszący to duszczyk
na którym skwierczymy
wtłoczeni w tło i w kotły
brednia to żem bratnia
nikomu pokrewna ani bliskoznaczna
nikomu krewetką ani błyskiem z oczu
źle patrzy czasem przeciwstawna
Antonina atoli aż boli
głowiąca się nad moją głową
ława przysięgłych ma gilgotki lotne
podobnie łasy na łaskotki kat
nie umiem łasić się o łaskę
szast prast pars pro toto do kosza
odrzucona jak sum mienia wyrzut
na cóż mi te doświadczenia
miałam przeciez stawać się światem
wole więc sama doŚWIATczać się

Wojciech Jacek Pelc
12 września 2010 o 07:41

tekst oryginalny, w natłoku sobie podobnych wyróżnia się na plus :) zatrzymuje.

zgłoś

budleja
24 stycznia 2012 o 09:08

świetna zabawa słowem:))

zgłoś

ezo**
24 stycznia 2012 o 19:45

poćwiczyłam dykcję :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się