7 marca 2011

poezja

fredzia63
fredzia63

Białe obłoki

białe obłoki przetacza wiatr 
blade słońce łagodnie muska
na tle błekitu widać każdy strzał

miesza się szarość , biel i barwy błękitu
bezkształtna bryła znika  w dali
i znów błękitne niebo lazurowe
jak kwiat bławatu , niezapominajki

słońce zespala lśniące promienie
kolejny raz czar ogarnia niebo

choć jeszcze śniegi leżą
uśpiony drzemie las
wiosenną radość  świeżą
niesie nam przyszły czas

Szel
8 marca 2011 o 16:51

tepa strzała :)

zgłoś

fredzia63
8 marca 2011 o 22:36

Co przez to rozumiesz?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się