11 września 2010

poezja

fredzia63
fredzia63

Sonet podzielonych serc

Zostawiłes ślad w moich oczach
W moich skroniach , dłoniach
Znak wypisany na ciele Twoim imieniem .
Nie wiadomo skąd przybyłeś .

Otuliłeś mnie ciepłym płaszczem
I do serca przytuliłeś
Wiernym przyjacielem byłeś
Cichym spojrzeniem pieściłeś dłonie
Jak bystry potok obudziła milośc serce

Każda rzecz ma swój czas
Moralność odtrącił czas
Pod niebem ukrytych tysiącem spraw
Delikatność i czułość odsuneło życie
A zycie zagrało inną nutę
 to co było bliskie i kochane
odeszło w nieznane .

Waldemar Kazubek
11 września 2010 o 04:54

A czemu niby w tytule pada słowo "sonet"?

zgłoś

fredzia63
13 września 2010 o 18:15

napewno nie chodzi o budowe wiersza

zgłoś

Waldemar Kazubek
14 września 2010 o 01:18

To widać. Więc o co chodzi?

zgłoś

fredzia63
14 września 2010 o 07:43

Chyba masz dluższy staż w pisaniu i na temat inspiracji twórczej duzo do powiedzenia .Reszta to kwestia smaku .....

zgłoś

Waldemar Kazubek
14 września 2010 o 09:33

Hmmmm, no dobra, niech tak zostanie.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się