22 września 2011

poezja

marcin reuko
marcin reuko

Na ławce

Światło zaczyna się na końcu ulicy
powoli rozciąga na bruku
wchodzi na okna
rozpływa się po mojej twarzy
i przelewa na plecy

Miladora
22 września 2011 o 18:38

Marcinie - "tej" jest zbędne moim zdaniem. ;) Zwróć też uwagę na powtarzalność "się" - tu wiersz prosi o poprawkę. ;) I mogłaby być niezła migawka. ;) Dobrego. :)

zgłoś

P
22 września 2011 o 18:40

powtarzalność "po" i "się" i za Miladorą zbędne "tej".

zgłoś

Miladora
22 września 2011 o 18:48

No to jak już, to jeszcze "na". ;)))

zgłoś

marcin reuko
22 września 2011 o 18:52

ok:)...

zgłoś

May
23 września 2011 o 14:38

dobra migawka

zgłoś

Rafał Muszer
22 sierpnia 2014 o 08:21

światło jest czasami jak trucizna w rzece

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się