1 października 2013

poezja

marcin reuko
marcin reuko

To jest ten czas

To jest ten czas
kiedy ślina gęstnieje
a policzki pustoszeją

a ona uśmierca wróble na parapecie
spokojnie odchodzi
zamyka drzwi
właśnie mija godzina na północ


samotność zmieściła się w kluczach
pomiędzy rdzą
ciszej brzęczy ten smutek
jakby zasypiał

to jest ten czas
kiedy oczy niespokojnie milczą
nadchodzi burza

issa
1 października 2013 o 23:26

Gdyby to było moje, chyba rozważałabym rozstanie wiersza z pierwszą linijką, kopią tytułu. No ale, rzecz jasna, nie jest moje. Poza tym czyta się - może i bez fajerwerków czy drgawek jakiegoś Kolumba na ostrym dyżurze, ale też i kto powiedział, że jedynie takie atrakcje mają w życiu sens ;) pozdrawiam

zgłoś

supełek.z.mgnień
1 października 2013 o 23:41

yhm, mam podobne odczucia co do pierwszej linijki. poza tym, usunęłabym drugie ''a'', ''ten'' - przed smutek

zgłoś

Jaro
7 lutego 2015 o 22:32

lubię czas kiedy zwalnia.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się