30 grudnia 2010

poezja

Przepoczwarzona
Przepoczwarzona

pan z piętrowego

zerknęłam nieśmiało
siedział taki silny i dumny
rozmawiał przez telefon
miał uśmiech samotnika

ostre rysy twarzy wskazywały
na mocny charakter...

wysiadając poczułam
ciepły oddech na szyi
przymknęłąm oczy
autobus jechał dalej

stateless
31 grudnia 2010 o 10:53

a jaki ten uśmiech samotnika?, może warto rozwinąć czasami myśli bardziej, będzie pięknie

zgłoś

Rafał Muszer
25 czerwca 2011 o 12:41

i takie właśnie erotyki lubię najbardziej

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się