spuściła wzrok
głowa opadła na piersi
znowu pustka
kolejna czerwona plama
jej nadzieja przygasała
kiedy 36 raz z rzędu
miała przeciąg w oczach
i niesamowicie puste wnętrze
na nic trudy
liczby stopnie analizy i wykresy
gówno warta krew
oddawana po tysiąckroć
kolorowe zalążki szczęścia
łykała popijając wodą
bez gazu
i tylko spała spokojnie
wstyd i honor chowała w torebce
kiedy kolejny raz
rozkładała nogi
przed bogiem
tak chciała
tak bardzo pragnęła
tak ciężko jej było
...złapać oddech między łzami
aleś się przepoczwarzyła, niedługo pana tadeusza 2 napiszesz ;P
zgłoś
Bardzo smutny ale i bardzo interesujący. Smutek jest trudny ale w tym tekscie ma w sobie coś, sama nie wiem. Podoba mi się
zgłoś
dziekuje wszystkim za spostrzezenia :)
zgłoś