21 maja 2010

poezja

Saranova
Saranova

marzenia*

jasnobłękitna przędza marzenia
snuta w czarownych chwilach
zapatrzenia w liliową tęsknotę
za szczęściem co adres zmyliło

bez żalu zamknę trudną bramę
do ziejącej czernią pustki
samotnych marszów na przełaj
przez lata szarej udręki

nadejdzie czas sutych żniw
na wielkich polach do popisu
nasyconych kolorami tęczy
utkanej z całej palety pragnień

jutro stanie się rzeczywistością
wszystko to, co było niedosięgłe
otulając mnie szalem spełnienia
tuż za progiem piątego wymiaru

Towarzysz ze strefy Ciszy
22 maja 2010 o 14:49

za progiem piatego wymiaru.... zatem jeszcze tylko 19 ich zostanie do przekrocznia jesli wierzyc kuglarzom czy medrcom- zwal jak zwal....

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się