13 maja 2010

poezja

Saranova
Saranova

Refleksja

Ostre krawędzie świadomości
Kaleczą tętnicę nadziei

Tłok na targowisku próżności
Skórą szyderstwa linieje

Rozpacz utuli cicha modlitwa
Skamieniałych warg

Nieustająco trwa zacięta bitwa
Ziarenek dobra z gradem zła

Z marzeń utkana kurtyna
Otuli nasze znękane sny

Póki werk serca się nie zatrzyma
Wypaść nie wolno nam z gry

© Sar. 2010.

LadyC
13 maja 2010 o 22:52

Rój metafor dopełniaczowych raczej nie może zaowocować dobrym tekstem. Niestety.

zgłoś

Przemko Janiszko
14 maja 2010 o 09:41

Refleksja!!!!????? wolne żarty.

zgłoś

Krzysztof Kaczorowski (papayaii)
16 grudnia 2010 o 09:36

Tu nie przeszkadzają mi metafory dopełniaczowe... lepsza z nimi dobra treść niż bez nich pustosłowie. Wolnych żartów też nie dostrzegam. A co mnie ujęło? Obrazy z życia mocne i częste, które przeżywamy na co dzień nie umiejąc wyrazić, wypowiedzieć, tutaj tak trafnie, subtelnie, oszczędnie ujęte. Mnie coś takiego zachwyca pomimo, że umiem widzieć duchowym okiem w jednym tańcu świadomość i nadzieję nie depczącą sobie po piętach. Piękny wiersz.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się