13 lipca 2010

poezja

Saranova
Saranova

świadectwo

przymykając powieki znów widzisz rampę
wściekły krzyk pędzi tłum ludzi skulonych

a ty, do dzisiaj czujesz woń dymu po nich
pamiętasz swój strach i spojrzenia na druty

przetrwałeś mękę, zęby zaciskając do bólu
szeroko otwartymi oczyma wielbisz życie

gdy patrzysz na odwrócony rogal księżyca
twoja jane ponownie włącza I will survive

to o tym, jak ocalałeś z piekła nienawiści
by dać świadectwo...

w każdy szabas wciąż liczysz najbliższych
już pora byś u kresu dni
znów stanął na tej ziemi popiołami żyznej
i zatańczył taniec zwycięstwa

z pogardą plując w ogłupiałe twarze
wszystkich podpalaczy świata

przed bramą anus mundi
tańcz, tańcz disco kamilu !


Rodzinie Korman z...podziwem.

Wanda Szczypiorska
13 lipca 2010 o 15:40

Bardzo dobry wiersz. Przez odwołanie się do współczesniści. Przez wezwanie by stanał na tej ziemi tu i teraz.

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
13 lipca 2010 o 15:40

Poruszyła Pani ważny temat. Pozdrawiam:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
13 lipca 2010 o 23:37

Dobry wiersz Pani Saro! Selicha!

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
14 lipca 2010 o 00:12

Zgadzam się z pozostałymi opiniami wiersz jest naprawdę dobry !!!Podoba mi się...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
15 lipca 2010 o 19:24

poteznie...

zgłoś

anastazja
3 września 2010 o 16:09

Powinnam uczcić pani wiersz chwilką ciszy. Zapewne tak było, ponieważ poruszyła pani ważny, mądry temat. Brawo! Pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

Józef Załuski
23 września 2010 o 22:55

Ilu ludziom dedykujesz ten nadzwyczajny tematycznie wiersz.? Ile rodzin nie może wypełnić luki po bliskiej osobie ?.Niech pamięć trwa !

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się