23 listopada 2018

poezja

Bożena Brzozowska
Bożena Brzozowska

black friday

wiadomo skąd przyszedł
ale nie wiadomo dokąd pójdzie
i jak wielkimi krokami. czas
odświeżyć naszą garderobę.
galerie handlowe pękają w szwach,
pękam w oczekiwaniu na czarny
piątek, czarny humor i białe szaleństwo.

alt art
23 listopada 2018 o 13:13

szaro to widzę..

zgłoś

Ananke
23 listopada 2018 o 13:14

Alt dobrze, że w ogóle :-P

zgłoś

alt art
23 listopada 2018 o 13:15

pocieszyłaś..

zgłoś

Ananke
23 listopada 2018 o 13:17

No ja myślę :d w Twoim wieku, trzeba się cieszyć nawet z tego, że coś boli :-P

zgłoś

Ananke
23 listopada 2018 o 13:20

Nie bardzo rozumiem to zakupowe szaleństwo, nie cierpię tłumu i tłoku więcej z pewnością moja noga w sklepach dziś nie postanie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się