AKT V
...drogą zdeptaną wejdziesz we mnie, pisząc wiersze.
W mój czas i w ciało, i w fantasmagorie,
aż się nierozerwalnie stopi jedność. Że,
nic w nas nie będzie pierwsze?
I że nic nie jest wtedy twoje?
Ścieżką na skróty, którą ludzie i zwierzęta
idą, nie patrząc na kwitnące głogi,
w szklanej kuli jest przestrzeń zamknięta,
płatki wirują wiatrem znikąd, tak i słowna pointa
obnaża odwróciwszy, nie ciało, a nogi
depczące startą trawę, bo po niej stąpania
w trupy zmieniają ślimaki w potłuczonych domach,
a wokół wiatr zamknięty dla naszego trwania
jak ochronny, zastygły bursztyn, by móc się z zadania
wywiązywać, związani w układach scalonych
i nic nam już do tego, że wokół niemrawo
rozpryskają pod butem życiodajne soki,
bo poziomki są wewnątrz, jak mikro karnawał
co był i balem nocnym, i nocną murawą
na której nadzy trwamy słysząc cudze kroki.
O. Bardzo ładny. Mnie wydaje sie uspokojony, cichszy. A tak na marginesie. Widać, że pisany w czasie pobytu na wsi. Chrzęst rozdeptywanych ślimaków. Nie sposób ominąć, tyle ich jest.
zgłoś
Dzięki Wando za punkt, chociaż w dalszym ciągu nie wiem, do czego ta punktacja portalowa służy, może jakąś czekoladę Toblerone Truml by nam dawał jak się uzbiera odpowiednią ilość punktów, bo w końcu też jesteśmy głodni, na samym karmieniu „Pajacyka” nie da się pisać. Ale chciałam Cię spytać, czy to obrazowanie szklanej kuli w moim wierszu, takiej jarmarcznej, wiesz, z Matką Boską lub kaczorem Donaldem, co jak się przewróci do góry nogami, to śnieg wiruje, jest w moim wierszu czytelne. Kochankowie są zamknięci w takiej kuli szklanej, gdzie te wszystkie zjawiska są tylko dla nich i dzieją się na mocy tego zamknięcia.
zgłoś
Punkty to li tylko uprzejmość. Szklana kula jest czytelna na pierwszy rzut oka, przez ten wiatr znikąd. Pierwsza zwrotka,bardzo piekna zapowiada zamkniecie wewnątrz. Czego? Kuli? Czytam wiersz od dłuższego czasu wiele razy, ale on nie poddaje się interpretacji. Zresztą, po co? Jest piękny i tyle.
zgłoś
Bardzo dobry wiersz. I te poziomki wewnątrz:):) Pozdrawiam:)
zgłoś