26 lutego 2011

poezja

depechmaniac
depechmaniac

BOHATER NIEMEGO KINA

Ktoś
kiedyś
powiedział
jesteś bezbarwny
jak postać
w czarno białym kinie
Bez wyrazu
pozbawiony
narządów komunikacji
pozostawiony
niemej minie
 
Jak
Charlie Chaplin
lecz to
okazało się
akurat komplementem
Więc może
jak Frankenstein
tak lepiej
intelektualnym
impotentem
 
Delektującym się
dostrzegającym
znikome różnice
w odcieniach
szarości
Niemową upośledzonym
rejestrującym
oznaki
atmosferę
wyjątkowości
 
Pozbawiony
możliwości werbalnych
rzucam się
w ocean
gestykulacji
Niechciane dziecko
gamy kolorów
adoptowane
przez szarość
w ramach
mistyfikacji

Waldemar Kazubek
26 lutego 2011 o 12:40

Nie doczytałem do końca bo już na początku piramidalna bzdura: "jak postać w czarno białym kinie Bez wyrazu pozbawiony narządów komunikacji pozostawiony niemej minie"!!!!! Proszę obejrzeć choć jeden niemy film, można mówić (z naszego punktu widzenia), że tego typu gra aktorska jest groteskowa, ale za cholerę nie można jej odmówić ekspresji. Jeszcze dalej idąc - czarno białe kino skończyło się później (de facto do dziś się nie skończyło), niż kino nieme. Bzdura na bzdurze. Nie ciekawi mnie co tego wyniknąć mogło.

zgłoś

depechmaniac
28 lutego 2011 o 02:15

Silenie się na intelektualistę nie wszystkim wychodzi na dobre, proszę nie brać tego do siebie, ale nie będę polemizował z takim bełkotem, radziłbym czytać między wersami, a nie odbierać w sposób bezpośredni. Brakuje mi jeszcze podanych dat odnośnie końca kina niemego i domniemanego końca czarno-białego. Aczkolwiek każdy może, a nawet musi mieć swoje zdanie i ja to szanuję.

zgłoś

kruszyna
28 lutego 2011 o 05:19

tutaj wspieram Pana Waldemara Kazlubka ciezkim odwodem pancernym z w frontu wchodniego.Z racji braku dzwieku aktorzy nadrabiali nadzwyczaj wyrazista expresja,i niezaprzeczalnie to bylo ich narzadem komunikacji( wiec nie sadze iz byli tegoz pozbawieni).nie jestem intelektualista ,wyroslem na ulicy...i na jakze dla mnie "kolorowych" filmach z Chaplinem i bracmi Marx. .pozdrawiam.

zgłoś

Waldemar Kazubek
28 lutego 2011 o 09:28

Jako wybitny intelektualista "między wersami" zaczynam czytać dopiero wtedy, gdy to co w wersach ma jakiś sens.

zgłoś

depechmaniac
28 lutego 2011 o 10:43

cóż, nie zamierzam przekonywać, życzę powodzenia, powiedziane jest szukajcie, a znajdziecie, więc jest szansa :)

zgłoś

Przemko Janiszko
26 lutego 2011 o 12:42

jesteś bezbarwny jak Charlie Chaplin - to naprawdę jest zabawne XD

zgłoś

Mateusz Hess
26 lutego 2011 o 12:44

fajna metafora tylko dla mnie zbyt długi, lepiej zrobić dłuższe wersy, atak to jest bardzo fajne xD

zgłoś

Przemko Janiszko
26 lutego 2011 o 12:46

jak Buster Keaton, jak Bracia Marx

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się