2 stycznia 2022
Schizoid Man
Wsłuchuję się w ciche oddechy ścian, w odgłosy przeszłych epok…
Przywieram rozwartymi dłońmi do chłodnego tynku,
całując drobne pęknięcia, grudki cementu…
… sponiewiera mnie swoim milczeniem noc… ―
melancholia opuszczonego miejsca…
Oplatają mnie senne krajobrazy,
widziadła o nieustalonych rysach twarzy…
Wdycham zapach palących się świec,
których blask unicestwiają mżące piksele samotności…
Gdzieś tu i tam
pozostał
nikły ślad,
jakaś niestarta plama...
… rysa, odpryśnięty lakier, wkłuwająca się boleśnie pod paznokieć wystająca zadra, …
Czasem trzask rozsychającego się drewna ― oznajmia, jakby czyjąś obecność…
Czyją?
Śledzę snujący się cień wśród rzędu zakurzonych książek, starych czasopism, gazet…
… ktoś najwyraźniej czegoś szuka,
a co zapomniał za życia…
Zwiedzam bezkres milczenia
z kapiącymi na moje palce
kroplami rozgrzanej stearyny…
Pod sufitem,
w kącie
― plątanina rur…
… umywalka z rdzawym nalotem,
ciężka żeliwna wanna
na krzywych, krótkich nogach…
Kołyszące się wizje w blasku dopalającej się świecy, migotliwe omamy…
Stąpam po zimnej terakocie,
niby po ciele mojej umarłej matki…
… gdzieś w oddali ―
roznosi się
chrzęst
mechanizmu…
… zaraz potem ― gong stojącego zegara…
GONG… ―
i znowu
― GONG…
… po chwili ― dopada mnie
rozsadzająca półmrok
― szumiąca w uszach piskliwa cisza…
… za kolebiącym się o futryny otwartym oknem ― jedynie wiatr, bezbrzeżna noc…
(Włodzimierz Zastawniak, 2022-01-02)
***
https://www.youtube.com/watch?v=js5Kajnf5N4
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
jeśli tylko
22 lutego 2026
jesienna70
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
sam53
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais