18 lipca 2010

poezja

Chartumes
Chartumes

synagoga

spalili synagogę w której mieszkał bóg
skakał płomień po drewnianym dachu
tylko zgliszcza zostały
tyle desek zmarnowanych

podpalili synagogę i uciekli marnotrawiąc
ludzki trud ludzki czas ludzki ból - wielki żal
boga nie szkoda bo ognioodporny

Towarzysz ze strefy Ciszy
3 sierpnia 2010 o 17:34

w spalonej synagodze Bog mieszka nadal...

zgłoś

Wojciech Jacek Pelc
29 września 2010 o 18:27

no tak, muszę Cię poczytać szerzej, musze też koniecznie znaleźć na to czasss :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się