WSZYSTKIE PRACE Poezja (27)
O autorze

7 stycznia 2020

poezja

yakub
yakub

Mamałyga metafory

metafory tabunem pędziły z prawa na lewo
gałki oczne nie wyłapywały właściwych
może to przez kurz
nie następowała integracja z weną
wykonałem salto powrotne
do rzeczywistości
 
strawa duchowa tuż tuż
wbiłem stopy w kędziory dywanu
intelektualnie poryłem czoło
zaskoczony spostrzegłem
że mam przenicowane
ubranie
 
teraz konsumuję przenośnie przerzucając
między wersami gnieciuchy z mamałygą
główne danie niczym konkluzja drażni umami
podniebienny kubek nowej generacji
jest w zasięgu prawostronnego sztućca
lecz skosztuję później

alt art
7 stycznia 2020 o 14:06

z prawa na lewo; to tam upatrywałbym grzechu założycielskiego..

zgłoś

yakub
7 stycznia 2020 o 14:55

polityka przepełniona jest poezją i odwrotnie ale ja raczej unikam tych tematów chyba że uda się wykroić / wystrugać / z niej fajny kawałek bez emocji i zajmowania stanowiska

zgłoś

alt art
7 stycznia 2020 o 15:31

tukej jeszcze nie przepełniona, ale to nie było o polityce, tylko o nadużywaniu kayah przez gorana bregovića..

zgłoś

yakub
7 stycznia 2020 o 18:19

Przepraszam Dobrze że rozwinąłeś temat bo myślałem że zagrałeś Kaliszem „a podejrzenia pana co do jego osoby są całkowicie bezpodstawne ta pani przyszła w tym kożuchu i w nim wychodzi”

zgłoś

alt art
8 stycznia 2020 o 09:57

azaliż kalisz, to ten pornogrubas, co jest obrońcą jurnego stefana..

zgłoś

Ananke
13 stycznia 2020 o 22:26

no cóż, podoba mi się ten przewrotny utwór

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się