21 listopada 2018

poezja

monachus
monachus

odyssey on the mucus

ograniczony światem
małej swej muszelki
rzekł ślimak przeświadczony
jestem taki wielki
 
Zbyt bowiem pochlebia sam sobie,
by dostrzegł swą nieprawość i by ją znienawidził.
Słowa jego ust to złość i podstęp,
wyzbył się roztropności i prawego życia.
  Księga Psalmów
    36,3-4
 
and now, let's play the music for the glory of the Lord ... https://www.youtube.com/watch?v=M-P4QBt-FWw

samoA
21 listopada 2018 o 19:39

Księga Psalmów i tekst the music for the glory of the Lord: "Wpadnijmy w ciemność Oddaj się ciemnej stronie Nie czekaj na prawdę By nas oślepiła Uwierzmy w ich kłamstwa Uwierz mi, widzę to Ty też możesz to poczuć Żadnych sekretów, wartych zachowania Oszukuj mnie, jakbym śnił Prowadź mnie przez noc Poznaj czym jest ciemność Nie chcę światła, chce Zyć tam, tylko ciemność Widzę to Poczuj to Nie boję się niczego Zostaw światło i Poznaj czym jest ciemność Poznaj czym jest ciemność Poddaj się ciemności Zostaw światło i Poznaj czym jest ciemność ..."

zgłoś

monachus
21 listopada 2018 o 20:56

dokładnie tak siostro ... zostawiam Cię z myślami ... pozdrawiam :)

zgłoś

samoA
21 listopada 2018 o 21:31

„Światło Boże nie gaśnie” – oto myśl

zgłoś

monachus
22 listopada 2018 o 07:21

jest tylko jeden Architekt tego świata a jego geniusz przerasta ludzkie pojmowanie, tkwiąc w zafałszowanych dogmatach wtłoczonych nam nie bez powodu, zerkamy na Boga tak jakby przez niewielki otwór w ścianie, tak naprawdę jego wszechstronność, nietuzinkowość, złożoność, znakomitość, wielkość, fenomen po prostu umyka. Bóg jest nieskończonością, a my chcemy upchać Go w szufladkach.

zgłoś

samoA
22 listopada 2018 o 12:55

W kraju Gerazeńczyków wysiadł z łodzi Jezus i zaraz wybiegł Mu naprzeciw z grobów człowiek opętany przez ducha nieczystego. Wciąż dniem i nocą krzyczał, tłukł się kamieniami w grobach i po górach. Skoro z daleka ujrzał Jezusa przybiegł, oddał Mu pokłon i krzyczał wniebogłosy: «Czego chcesz ode mnie, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam Cię na Boga, nie dręcz mnie!». Powiedział mu Jezus: «Wyjdź, duchu nieczysty, z tego człowieka». I zapytał go Jezus: «Jak ci na imię?» Odpowiedział Mu człowiek: «Na imię mi "Legion", bo nas jest wielu». I prosił Go człowiek na wszystko, żeby ich nie wyganiał z tej okolicy. A pasła się tam na górze wielka trzoda świń. Prosili Go więc: «Poślij nas w świnie, żebyśmy w nie wejść mogli». I pozwolił im Jezus. Tak duchy nieczyste wyszły i weszły w świnie. A trzoda około dwutysięczna ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora. I potonęły w jeziorze. – z Nowego Testamentu Ewangelia wg św. Marka

zgłoś

monachus
22 listopada 2018 o 18:04

Bardzo ciekawy fragment. Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości kto tu rządzi, mam nadzieję, że przeczytawszy to pozbędzie się ich. Szczerze żal zrobiło mi się tych diabłów motających się w ludzkim ciele. Gloria in excelsis Deo ...

zgłoś

piórko
7 stycznia 2019 o 17:34

Bardzo na tak pierwsza zwrotka. Można zinterpretować samemu i po swojemu ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się