11 sierpnia 2010

poezja

Leonardo_Gomez
Leonardo_Gomez

Taki śpiew(dedykowany zmarłemu ojcu)

Taki szept bez diamentów łzawy
Taki szept do zimnej ściany
Do niezdeptanej zeschłej trawy

Taki głos skargi niesłuchanej
Taki głos tęsknoty , cierń w pamięci
Do spotkanych jezior mgławych

Taki śpiew boleśnie krwawy
Taki śpiew dziś bezcielesny
Do ślepoty zapomnienia

Taki krzyk wprost do nieba
Taki krzyk oskarżeń że Cię nie ma
Do zawsze....kromki chleba

Taki szloch nic nie zmienia
Taki szloch imienia
Nic do ocalenia

Taka cisza 
  Taki ból
    Juz Cię nie ma

Mirka Szychowiak
11 sierpnia 2010 o 19:12

Powiem Ci, Gomez, że balansując na cienkiej granicy sentymentalizmu - wykroileś bardzo dobry wiersz.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
11 sierpnia 2010 o 19:55

Bo dedykowany ojcu

zgłoś

Leonardo_Gomez
11 sierpnia 2010 o 19:55

potrzebowalem az 3 lat by to napisac.....boli jak diabli.....ale teraz mi lepiej

zgłoś

Jarosław Trześniewski
12 sierpnia 2010 o 08:11

Tak

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
2 października 2011 o 07:37

Zatrzymuje:) Podoba mi się:)

zgłoś

Szel
3 grudnia 2011 o 03:48

.

zgłoś

Janusz38
28 sierpnia 2012 o 06:34

Niesamowity ...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się