bo jestem panem w domu swoim
i robię i mówię co mi się podoba.
Woda spenetrowała pęknięcia i w nich zamarzła,
farba na płaskorzeźbie nagrobka też się łuszczy,
a przecież niedługo stanę przed Panem – pragnę
zapachu olejku mirrowego. Nasączajcie skórę,
niech lśni każdego dnia przez sześć miesięcy.
Słyszę jak krzywią się felgi. Opony wzbijają kurz,
litery epitafium wyblakły, schną nagrobne kwiaty.
Przez sześć miesięcy wcierajcie we mnie balsam
i wonne kosmetyki – usiądę z Panem przy stole,
rozlejemy palinkę, zagram na gitarze i opowiem
o radości jaką potrafi dać życie: o wyśmienitych
podrobach, pięknych kobietach, które mi uległy,
najgorętszych nocach – jeśli mnie upomni usmażę
mamałygę taci şi-nghite*. Wspomnę o dziurach
w drodze na cmentarz – poproszę o gorący asfalt.
http://perney.pl/wp-content/uploads/2011/03/51_rumunia_wesoly_cmentarz.jpg
*nazwa potrawy rumuńskiej – dosłownie "zamknij się i połknij"
Witaj Ludwiku! Lubisz uległe kobiety?
zgłoś
Ha! Nie, nie lubię, wolę niedostępne :-)
zgłoś
zatem niedostępne Ci ulegają?
zgłoś
Nie, bo wtedy byłyby dostępne :-)
zgłoś
Drażnią mnie te Twoje "cytatowe" tytuły.
zgłoś
inaczej byś gadał, gdybyś np został ministrantem :-)
zgłoś
Jakie to piękne, gdy szanowany i lubiany autor ujawnia młodszym kolegom po piórze tajemnice warsztatu!
zgłoś
zaraz tam młodszym!
zgłoś
i starszym koleżankom
zgłoś
zaraz tam starszym!
zgłoś
Do koleżanek to chyba był adresowany przypis z tłumaczeniem nazwy potrawy :P
zgłoś
Kazubek nabiera wprawy w czytaniu :P
zgłoś
a do niedostępnych kobiet?
zgłoś
niedostępne kobiety reagują na takie niedostępne teksty :-)
zgłoś
zatem ciekawe ile wpisów od ilu kobiet tekst sie doczeka tu
zgłoś
Na razie jedna kobieta i jeden niedostępny Kazubek, ni ma się czym chwalić.
zgłoś
komisja liczy wiadomości z pw, uruchomiłem autorespondera
zgłoś
jeden niedostepny Kazubek i jedna kobieta z dostępnym warkoczem z wieży
zgłoś
Nasączajcie skórę, niech lśni każdego dnia przez sześć miesięcy. Fajnie by było --ale nie pośmiertnie..:) Hmm--chyba tu wrócę:)
zgłoś
tak przygotowywano nałożnice dla króla - zazwyczaj na jedną noc :-)
zgłoś
Estera nie na jedną noc Estera na życie całe
zgłoś
Wesołe te pogrzeby w Rumunii, barwny kipiący życiem cmenatarz...a moje zdanie o wierszu znasz.
zgłoś
Dzięki, Jarku :-)
zgłoś