14 marca 2011

poezja

Nathas
Nathas

Posłuchaj - to do Ciebie

Posłuchaj uważnie - nie idź tam gdzie wszyscy
Krzycząc z głębi tłumu nikt Cię nie usłyszy

Podludzie i szmaty, i świnie w diademach
Nie warto być dobrym, bo dobra już nie ma
Piewcy moralności ze szklanego oka
Robaczywe ścierwa okryte powłoką

Posłuchaj raz jeszcze - nie chciej być jak każdy
Będąc jednym z wielu przestajesz być ważny

Podludzie i szmaty, i świnie w diademach
Nie warto być mądrym, mądrość się nie sprzeda
Ćwierćinteligencja z wykrzywionym ryjem
Do pełnej prezencji tylko sznur na szyję

Słuchaj raz ostatni - nie lgnij do większości
Lepiej być odmieńcem niż równać do gorszych

SHADOW
15 marca 2011 o 21:47

Nie słysze nic, pierdu, pierdu.

zgłoś

Nathas
16 marca 2011 o 21:34

Zapisz się do Polskiego Związku Głuchych :>

zgłoś

Saranova
1 kwietnia 2011 o 22:53

Tekst zawiera samą czystą prawdę tylko, że jest nieco przegadany i nie pozwala czytelnikowi na samodzielne wnioski. Zamiast lekkich metafor mamy raczej ciężkie epitety i dlatego odbiera się wszystko razem jak rymowaną prozę. Dobry wiersz wymaga oszczędności w słowach, subtelnych sugestii i puenty. Twoje wiersze, po dopracowaniu, nadaniu im lekkości, mógłyby być naprawdę świetne, bo spełniasz podstawowy warunek, myślisz. :)

zgłoś

Nathas
4 kwietnia 2011 o 07:23

O to to - trafne spostrzeżenia, dzięki :) Nie mówię, że się dostosuję, taka ciężka, rymowana forma mi pasuje i zamiast bawić się w pisanie wyszukanych metafor wolę wyłożyć kawę na ławę.

zgłoś

Darek i Mania
1 kwietnia 2011 o 23:04

po przeczytaniu same refleksję wchodzą do głowy :) ( tylko czemu przecinek przed "i świnie " czy po to by na nie zwrócić uwagę ?)

zgłoś

Nathas
4 kwietnia 2011 o 07:28

Przecinek tylko dlatego, że takie są zasady pisowni i interpunkcji. Oczywiście w wierszu niekoniecznie trzeba się do tych zasad stosować, ale jakoś tak poprawniej wygląda.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
4 kwietnia 2011 o 07:42

Mocna ta prawda:)

zgłoś

Ashke
28 maja 2011 o 21:41

no,tutaj to jakos za mocno...nie,nie epitety,tylko taka ogolna mysl koncowa,ze niby wiekszosc to gorsi i do nich nie lgnac...no ok,ze lepiej byc odmiencem,ale nie mozna zaraz mowic ze 98 spoleczenstwa to ci gorsi,bo mysla i dzialaja inaczej..to wszystko relatywizm a mi sie nie podoba szufladkowanie.czasami jestem odmiencem a czasami w wiekszosci no wiec jak to wyposrodkowac??

zgłoś

Nathas
8 czerwca 2011 o 08:03

Krótka forma, jaką jest wiersz wymusza stosowanie ogólników. Nie warto być odmieńcem na siłę i nie da się nim być w każdej kwestii, żyjemy wśród ludzi, a społeczeństwo na nas sporo wymusza, sam też nie jestem wolny od 'stadnych' zachowań. Nie jesteśmy idealni, ale każdy ma jakieś wyobrażenie ideału i powinien przynajmniej częściowo i w miarę własnych możliwości do niego dążyć :) A przede wszystkim nie poddawać się (zbyt łatwo) ogólnym trendom i nie chłonąć bezkrytycznie papki serwowanej przez masmedia. Nie wiem jak Ty to odbierasz, ale u mnie bardzo często sprawdza sie, że jeśli coś jest dobre dla większości, niekoniecznie jest dobre dla mnie. Forma mocna i dosadna, bo chyba przedawkowałem ze słuchaniem E2L ;)

zgłoś

grove
29 sierpnia 2012 o 16:28

Bomba. Indywidualizm jest czyms pieknym, szkoda ze "czowiek niemyslacy wlasciwy" biega za stadem. Ale my sluzymy przykladem :D Pozdro, metal dla zwyciezcow! I dzieki za koment

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się