* * *

Milczące, czarne bory
śnieżycą potłumione
w zimowe śnią wieczory
oddale obielone.

Jak baśń rozwiewnie, krucho
mgła wiotka w dal się smuży,
skier złotych zawieruchą
lśni szklisty lód kałuży.

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się