wszyscy chłopcy jeżdżą na damkach najlepiej jak tylko potrafią.
na jutrze to się nie skończy. tak było i będzie.
w tym całym zamieszaniu, zwracam uwagę na świńskie, różowe koszulki
i twarz chłopca, którym nigdy nie będę.
budując magię zwrotów, czynów i niespodzianek mimo wielu niepowodzeń,
biorąc pod uwagę wszystkie klęski i żałosne powroty do domu. śmiało można powiedzieć:
wszyscy wrócimy do swoich kobiet. po pijaku, po omacku- na kolanach, normalnie.
kiedyś byłem tym zafascynowany teraz po prostu notuję, wyciągam wnioski.
po drugim razie podoba mi się bardzo i tytuł..zehr gut. niejako reportersko.
zgłoś
jest wiersz, bardzo dobry.
zgłoś
Zamiast "wszystkich chłopców" dałbym "podrostki", by chłopiec z czwartego wersu poczuł się lepiej bez liczby mnogiej.
zgłoś
Ależ długo trzeba u Ciebie czekać na wiersz. :) za Jarkiem z tymi podrostkami. Coś ludzkiego ma ten wiersz. Może nawet dużo.
zgłoś