Dziekuje.
Prosze to powiedziec rowniez Marcie Frej
I Malgorzacie Halber.
Wykorzystanie wlasnej twarzy jest moim zdaniem
Doroslejsze niz wykorzystywanie przypadkowych
Zdjec znalezionych w google grafika, niemniej jest to
Tylko moja opinia.
Nie wiem czy Narcyz mialby na tyle dystansu do siebie.
Jeju- proszę nie rozmywać dyskusji, nie rozmawiamy o innych osobach. To tak jakby nie podobało mi się że ktoś rzuca papierek na ulicę, zwracam uwagę- a ten mi każe iść napomnieć wszystkich którzy tak robili. Kiedykolwiek. Nie, rozmawiamy o Pani zdjęciach i o tym co uważam za dziecinadę. Bez urazy. zwyczajnie się dziwię, nie oburzam. Tak Pani szuka no nie wiem... fejmu- jak po polskawemu określa się popularność? Chodzi o te chrzanione, słynne LAJKI za którymi ludzie przepadają? Po co to komukolwiek?? Zrozumiałbym jakąś wspomnianą gimnazjalistkę, a tak... Piszę to oczywiście pokojowo, nie napastliwie.
Nie, nie chodzi o zadne "lajki", memy powstawaly w okresie, w ktorym szukalam desperacko pracy i sa swego rodzaju reakcja na rozmowy kwalifikacyjne. Myslami niewypowiedzianymi, ktore cisnely sie na usta kiedy zadawani kolejne tragicznie tendencyjne pytanie.
Forma, ktora wybralam jest modna, przyznaje, niemniej uwazam, ze jest zasadnicza roznica pomiedzy wrzucaniem "sweet foci" a autoironicznym komentarzem dotyczacym sytuacji czy samego siebie.
Jezeli to jest definicja narcyzmu, w porzadku.
Publikujac cokolwiek w internecie zdaje sobie sprawe z tego, ze reakcje beda rozne.
Jednak, skoro juz jestesmy przy nowomowie i otarlismy sie o GIMBY i FEJM radzilabym zastanowic sie nad pojeciem HEJTU, bo dla mnie instnuowanie komus skrajnego narcyzmu i zakladanie, ze ma mentalnosc czternastolatki nie zastanawiajac sie w ogole nad kontekstem tym wlasnie jest.
Pozdrawiam.
Użyłem nowosłów, bo rzecz dotyczyła sprawy jak najwspółcześniejszej, memów, a nie np przekładów ze starożytnej greki :) I tak było zwyczajnie grzeczniej. Hejtować? Przecież nic mi Pani nie zrobiła, ani się nie znamy. Nikt poważny nie dowartościowuje się obrażając, gnojąc innych. Interpretacja jaka mi się nasunęła może byłe niewłaściwa, ale napisałem co uważałem za właściwe -że był to w mym odczuciu - mówiąc doroślej- dziecinny szpan i szukanie poklasku. Jeśli nie takie były intencje- spoczko. Nie kłóćmy się o jakichś parę zdjątek z podpisiczkami. Lato jest. Pijmy zimne piwo, czego wszystkim życzę. Amen. Pozdrawiam- zły człowiek :)))))
Robi Pani MEMY O SAMEJ SOBIE? Poziom narcyzmu- straszny. Tekst- gimbość. Zachowanie godne czterrnastolatki.
zgłoś
Dziekuje. Prosze to powiedziec rowniez Marcie Frej I Malgorzacie Halber. Wykorzystanie wlasnej twarzy jest moim zdaniem Doroslejsze niz wykorzystywanie przypadkowych Zdjec znalezionych w google grafika, niemniej jest to Tylko moja opinia. Nie wiem czy Narcyz mialby na tyle dystansu do siebie.
zgłoś
Jeju- proszę nie rozmywać dyskusji, nie rozmawiamy o innych osobach. To tak jakby nie podobało mi się że ktoś rzuca papierek na ulicę, zwracam uwagę- a ten mi każe iść napomnieć wszystkich którzy tak robili. Kiedykolwiek. Nie, rozmawiamy o Pani zdjęciach i o tym co uważam za dziecinadę. Bez urazy. zwyczajnie się dziwię, nie oburzam. Tak Pani szuka no nie wiem... fejmu- jak po polskawemu określa się popularność? Chodzi o te chrzanione, słynne LAJKI za którymi ludzie przepadają? Po co to komukolwiek?? Zrozumiałbym jakąś wspomnianą gimnazjalistkę, a tak... Piszę to oczywiście pokojowo, nie napastliwie.
zgłoś
Proszę wybaczyć jeśli zabrzmiałem napastliwie. Nie ma przeciez o co kruszyć kopii.
zgłoś
Nie, nie chodzi o zadne "lajki", memy powstawaly w okresie, w ktorym szukalam desperacko pracy i sa swego rodzaju reakcja na rozmowy kwalifikacyjne. Myslami niewypowiedzianymi, ktore cisnely sie na usta kiedy zadawani kolejne tragicznie tendencyjne pytanie. Forma, ktora wybralam jest modna, przyznaje, niemniej uwazam, ze jest zasadnicza roznica pomiedzy wrzucaniem "sweet foci" a autoironicznym komentarzem dotyczacym sytuacji czy samego siebie. Jezeli to jest definicja narcyzmu, w porzadku. Publikujac cokolwiek w internecie zdaje sobie sprawe z tego, ze reakcje beda rozne. Jednak, skoro juz jestesmy przy nowomowie i otarlismy sie o GIMBY i FEJM radzilabym zastanowic sie nad pojeciem HEJTU, bo dla mnie instnuowanie komus skrajnego narcyzmu i zakladanie, ze ma mentalnosc czternastolatki nie zastanawiajac sie w ogole nad kontekstem tym wlasnie jest. Pozdrawiam.
zgłoś
Użyłem nowosłów, bo rzecz dotyczyła sprawy jak najwspółcześniejszej, memów, a nie np przekładów ze starożytnej greki :) I tak było zwyczajnie grzeczniej. Hejtować? Przecież nic mi Pani nie zrobiła, ani się nie znamy. Nikt poważny nie dowartościowuje się obrażając, gnojąc innych. Interpretacja jaka mi się nasunęła może byłe niewłaściwa, ale napisałem co uważałem za właściwe -że był to w mym odczuciu - mówiąc doroślej- dziecinny szpan i szukanie poklasku. Jeśli nie takie były intencje- spoczko. Nie kłóćmy się o jakichś parę zdjątek z podpisiczkami. Lato jest. Pijmy zimne piwo, czego wszystkim życzę. Amen. Pozdrawiam- zły człowiek :)))))
zgłoś
wykorzystanie własnej twarzy do własnego tekstu? pomysł jak najbardziej właściwy:-) pogratulować odwagi
zgłoś
no przecie.
zgłoś
No i Pan gadasz z sensem ;) Dziekuje.
zgłoś
He he he... Dobre!
zgłoś