16 stycznia 2011

poezja

minel
minel

13 raz


trzynasty raz
przekroczył mi drogę
właściciel czarnej
zwinności
i spoglądając w ma
stronę
ślepiami migdału
zobojętniałymi wobec
przesądu
powrócił do domu
odmiennie do mnie
którego wiara
spoczęła
w zimnym ciele spokoju

Emma B.
22 października 2011 o 06:07

ta końcówka taka niespójna jest dla mnie. Bo niby on jest zobojętniały wobec przesądu, a ja odwrotnie - odwrotnie do spokoju to nie jest zimne ciało spokoju. Byłoby ładnie, ale trzeba dopracować

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się