7 września 2010

poezja

Jarosław Gryzoń
Jarosław Gryzoń

czas

ranki mają ten sam zapach jak wtedy
za każdym wdechem płuca
wypełnia wspomnienie
 
nawet słońce chowa się tak samo
za płaczliwymi chmurami
obgryzając pazury
przeczuwa co się wydarzy 
 
wieczory też takie same
księżyc zjadły nerwy
i prawie nie świeci
 
cofnął się czas lub
czas na mnie

Jarosław Trześniewski
7 września 2010 o 20:27

Bene.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
7 września 2010 o 20:31

Owszem. Mnie się też podoba.

zgłoś

Withkacy
7 września 2010 o 20:35

jestem na tak

zgłoś

stateless
7 września 2010 o 21:54

ślicznie gryzku:):*

zgłoś

Jarosław Gryzoń
7 września 2010 o 22:05

o kurcze, "ślicznie" się nie spodziewałem. Coś sie ze mną niedobrego dzieje ;)

zgłoś

Carrie
8 września 2010 o 15:44

Jarosławie , ten utwór jest świetny , zdecydowanie jeden z lepszych w Twoim wydaniu , pozdrawiam

zgłoś

Paganini
8 września 2010 o 17:33

Gryzoń liryczny, poetycki się robisz, to jest świetne. Chapeau bas kolego!

zgłoś

Jarosław Gryzoń
8 września 2010 o 18:25

spokojnie, to tylko chwila słabości ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się