11 lipca 2010
poezja
podłostka
zgorzknienie nocy zwilżyło trawę o poranku I jeszcze jakiś imbecyl w środku dnia skrócił ją o głowę
dobre.
zgłoś
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
dobre.
zgłoś