22 września 2011
Groteska
W złamanym lesie
Nabrzmiałe drzewa
Pod pękniętymi chmurami są
Z plastiku wiatr
Chłód w nim rozlewa
Szklane zwierzęta po runie mkną
Obwisłe liście
Chcą złapać słońce
Owady drą się jak prześcieradło
Wyssane z życia
Stoi na łące
Umysłu świata wielkie kowadło
Świadectwem starości
Ciszy skrzypienie
Zabiło wszystkie zmartwienia
I stoi w pudle
Świeże podniecenie
Co czas go nawet nie zmienia
5 lutego 2026
wiesiek
5 lutego 2026
ais
5 lutego 2026
Arsis
4 lutego 2026
violetta
4 lutego 2026
wiesiek
4 lutego 2026
Yaro
3 lutego 2026
sam53
3 lutego 2026
sam53
3 lutego 2026
wiesiek
2 lutego 2026
sam53