22 września 2011
Groteska
W złamanym lesie
Nabrzmiałe drzewa
Pod pękniętymi chmurami są
Z plastiku wiatr
Chłód w nim rozlewa
Szklane zwierzęta po runie mkną
Obwisłe liście
Chcą złapać słońce
Owady drą się jak prześcieradło
Wyssane z życia
Stoi na łące
Umysłu świata wielkie kowadło
Świadectwem starości
Ciszy skrzypienie
Zabiło wszystkie zmartwienia
I stoi w pudle
Świeże podniecenie
Co czas go nawet nie zmienia
24 marca 2026
sam53
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
smokjerzy
23 marca 2026
wiesiek
23 marca 2026
sam53