28 września 2010

poezja

Eva from Barcelona
Eva from Barcelona

droga mleczna

Bez ciebie

To troche jak po wybuchu atomowym

Nie ma sensu zaczynac czy konczyc czegokolwiek

Bez twoich teczowek

Zielonych jak cholera

Nie rozjasnia sie nic

Koteczku drapiezny

Bez twojego pospiechu nie wiadomo po co

Bez twoich monologow pararelnych do moich

Az ktos da za wygrana

Bez twoich papilarnych linii

Ktore moge czytac brailem

Mojego ciala


Bez twojej pasji

dziennej

Ktora cie szarpie
Jak w teatrzyku japonskim

I nocnej

Ktora zapiera dech w piersi


I lzy leca ciurkiem

Bo jak strawic taka dawke




Spadles na mnie

Jak meteoryt

Margot
28 września 2010 o 05:25

Wyrzuciłabym na pewno: koteczku drapieżny. A dalej: Bez twojego pośpiechu nie wiadomo po co/Bez monologów/Aż ktoś da za wygraną/Bez linii papilarnych/Które... Nawet jak walec po nas przejedzie, warto próbować żyć :)

zgłoś

Darek i Mania
21 maja 2011 o 20:40

bez --tyle ich jest a wiadomo o kogo chodzi a i literówki są :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się