7 april 2011

poetry

Natali
Natali

zagrałam

harfą dziesięciostrunną grają zmysły
drżę cała w jego dłoniach
faluję gdy na górnej pięciolini
ćwierćnutami rozsypuje drobne muśnięcia
jednym pociągnięciem jak włoskami smyczka
wydobywa śliskie dźwięki

smukłość klucza wiolinowego
otworzy
by uchwycić ciszę pauzy na dwa pas

wyklaskaj rytm bioder
roztańcz kastanietami stopy
niech wiruję pod dotykiem
tamburynem wygładzonych ustami wzgórz

Bazyliszek
8 april 2011 at 00:06

opuszki znali juz i w Egipcie, reszte rzymianie:)

report

Natali
10 april 2011 at 01:02

hmmmm - dzięki za czas i słowa

report

Waldemar Kazubek
8 april 2011 at 01:16

Nie bardzo wiem skąd tam nagle "pole dzwoniących konwalii". Jakaś samosiejka z innej bajki chyba? (kaskaniety to neologizm od kaskada, czy literówka w kastanietach?)

report

Natali
10 april 2011 at 01:00

literówka, dzięki

report

An - Anna Awsiukiewicz
8 april 2011 at 06:43

Bardzo kobieco:)

report

agnieszka_n
8 april 2011 at 23:55

TAK!TAK!TAK! REWELACJA!

report

Sara
9 april 2011 at 08:37

TY zwierciadełko moje TY

report

Sara
9 april 2011 at 18:05

http://truml.com/profiles/69639/graphics/75081

report

Natali
9 april 2011 at 23:25

Dju zachwycająca ta grafika, przepiękna :)) dziękuję

report

Natali
9 april 2011 at 23:24

Aniu, Agnieszko, Dju - bardzo dziękuję, że czytacie

report

Sara
11 april 2011 at 08:55

buziaczki dla mojej sisterki

report

gabrysia cabaj
14 april 2011 at 13:21

uważam ten wiersz za małe arcydzieło - cacuszko - podziwiania jestem pełna:)

report

Natali
14 april 2011 at 23:06

dzięki za taką opinię, i za to,że czytasz :)

report

alt art
5 december 2014 at 18:15

mi i harpo marx też tylko na harfie gramy..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register