Tylko dwa słowa są tak bliskie
mojemu sercu jak twe uda
potulna szara kamienico
tynkiem mnie posyp, wierzę w cuda
Poranków ćwierkających słońcem
chmur palem wbitych przez horyzont
astronomicznych skrzydeł nocy
których dziś w nocy ja konnicą
Nie śmiem dziś prosić, nie śmiem błagać
o dłonie twoje aksamitne
jak ścierny papier, autostrada
powiek zlepionych ścian błękitem
Dzisiaj chcę tulić do swej piersi
twe nadgryzione fotografie
i twoje włosy potargane
wspominać chcę, wspominam zatem
bo wierzę w cuda, Bóg mi świadkiem
wierzę że wszystko nam się uda
i satynowych mgieł wachlarzem
otulam dzisiaj kalendarze.
Wiersz -skarga nieco naiwna i w konwencji dawno już minionej ( rekwizyty satynowe mgły wachlarz) a widzę tekst na niezłą piosenkę. Rymowanka , w pewnym momencie zgrzyty. Do przemyślenia. Pozdrawiam
report
tak też mi się wydaje ;) Sentyment jednak pozostał. Bardzom związany z tym wierszem Waszmości. :) Miło, że ktoś czyta.
report
Sentyment :):)wierzę:)A gdyby tak podrasowac na tekst piosenki? Calkiem przyzwoite :)
report