2 july 2010

poetry

Zula Alive
Zula Alive

I love Edie Sedgwick




Księżyc przypominał chiński
lampion
napis Campbell's wyblakł a ona rozkładała
kolejne nogi gazety codziennej jak dziecięcą
kolorowankę - był zimna noc a Luminal przestawał
działać na nerwy zimnej czerni północy.

Potoczył się kamień z mp3-ki na łóżko
w którym spały ich miliony a tylko ona leżała
jak ścięta niedawno róża.

Warkocz poranka splatał ze sobą
kolejne klatki minut w panoramę
Te same wciąż i te same nadal
w odcieniach żółci wytapetowane
czerwienią ust Marilyn Monroe

Na stole banan. Pod stołem jej szpilki
wbite jak igły w serce papierowego pudła
marki Brillo - na ścianie mucha
                                                         
całuje
                                                                       
Twoje piersi.

Jarosław Trześniewski
2 july 2010 at 13:16

Bardzo dobry, zauważyłem ze wszystkie dzisiejsze wiersze with love:):) trochę tegoż za dużo w tytułach:):) no ale...

report

Margot
3 july 2010 at 07:35

Bardzo dobry wiersz."Na stole banan. Pod stołem jej szpilki wbite jak igły w serce papierowego pudła..."-super :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register