Z "Pamiętnika dekadenty" Fobiana Siembauma

"Królowe spleenu bywają rozczarowująco zachowawcze. Czarne pałace idą w gruz".

hossa
22 march 2013 at 10:23

heh:) wcale, że nie :d a tak w ogóle to mi szanowny pan Waldemar Kazubek zaimponował, bo już myślałam, zaraz, zaraz jak to leciało....no, nie pamiętam dosłownie, ale chyba dotyczyło mniej więcej tego, że komentarze pod tekstami są zbędne czy couś;) ale to było przeca wieki temu ;d

report

Waldemar Kazubek
22 march 2013 at 10:49

Wracaj mi tutaj, hosso - wierzgający koniu, o czym Ty mi tutaj? Że ja kiedykolwiek o zbędności komentarzy? I czym konkretnie Pan Waldemar Kazubek zaimponował, bo chyba nie powyższym wyimkiem z notatnika (chodzi o te "awantury" dni ostatnich?).

report

hossa
22 march 2013 at 11:38

Ojtam wierzgam okazjonalnie i prawie nigdy;) a zaimponował mi Pan tak ogólnie, że tak powiem: postawą, rzygającym Gałczyńskim, znajomością interpunkcji, próbą porozumienia się, itede i że nie tylko papuga i kopulujące krokodyle, ale czasem i głos w sprawie:) Słowo "awantura" faktycznie słusznie zostało ujęte tutaj w cudzysłów :) dobrego dnia:)

report

Waldemar Kazubek
22 march 2013 at 11:43

Przysięgam, że zajmowałbym się jedynie kopulującymi krokodylami, gdybym tylko potrafił je narysować!

report

hossa
22 march 2013 at 11:44

jak bum cyk cyk wierzę :D

report

deRuda
22 march 2013 at 11:47

warto ćwiczyć, może uda się je narysować :)

report

hossa
22 march 2013 at 11:49

bowiem trening czyni mistrza:) hej deruda:)

report

deRuda
22 march 2013 at 11:50

hej hej, dzień dobry hossa, dzień dobry Waldemarze :)

report

Waldemar Kazubek
22 march 2013 at 11:52

Taka mądra (!), a Ty byś umiała? Macie tam w lesie krokodyle?

report

deRuda
22 march 2013 at 11:54

ja też się uczę, więc nie wiem :) a tu są jak najbardziej i to wielkie skubańce, ale strasznie płochliwe, żywią się mchem i porostami :)

report

Waldemar Kazubek
22 march 2013 at 11:56

Nie znasz się zatem: to dupodyle a nie krokodyle. Krokodyle biorą swój podły charakter od "krocza", Twoje przeżuwacze od dupy strony!

report

hossa
22 march 2013 at 11:57

W tym lesie mamy cały możliwy zwierzyniec, jeno dopiero ćwiczymy portret, ale nie poddamy się tak łatwo, o nie :)

report

deRuda
22 march 2013 at 12:08

To Ty się nie znasz, dupodely mieszkają w pobliżu źródełek, są mniejsze i mają mniej narośli o! A w lesie żyją bardzo dziwne stwory :) a pewnie, że się nie poddamy :)

report

deRuda
22 march 2013 at 12:08

dupodyle a nie dupodely aż się pomyliłam z oburzenia, że można je mylić

report

Waldemar Kazubek
22 march 2013 at 12:19

Widzisz, Ty tego napisać nie potrafisz a chcesz mnie, starego, pouczać; jak ja z papą Hemingwayem na dupodyle chadzałem, to myśl o twojej kicie-pędzlu jeszcze w głowie boga-bajarza nie powstała!

report

deRuda
22 march 2013 at 12:29

z Hemingwayem to Ty i może chadzałeś, ale raczej w snach, i to chyba na jakieś skarłowaciałe dupodyle, a się będzie wykłócać, i wygadywać banialuki o moich leśnych krokodylach, wszak wiadomo, że te leśne dają dyla dużymi krokami i żywią się mchem i porostami

report

Waldemar Kazubek
22 march 2013 at 12:40

Z Hemingwayem to ja nawet na corridzie byłem, przemądrzała smarkulo, o! http://truml.com/walka/postcards/89893

report

deRuda
22 march 2013 at 12:45

tylko nie przemądrzała, i wiem, że tam byłeś, bo tez tam było, ale Hemingwaya nie widziałam, a Ty siedziałeś tyłem i mówiłeś a guuu

report

Waldemar Kazubek
22 march 2013 at 13:02

Kicaj na drzewo, w moim dzienniczku nie będziesz miała ostatniego zdania, zresztą Fobian się boi nadrzewnych gryzoni, jeśli nie dla mnie, zrób to dla niego!

report

deRuda
22 march 2013 at 13:05

no dobra, ze względu na Fobiana...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register