9 february 2011

poetry

Robert Hiena
Robert Hiena

Zapomnieć chciał wilk, jak szczenięciem był

Zamykasz oczy na widok
fotografii z dzieciństwa.

Za mało na nich
dorosłych rzeczy.

Brakuje strachu
nie do opanowania
i żalu do tego

że dziś

przytulenie misia
pod kocem
nie rozwiąże
żadnych smutków.

Szel
9 february 2011 at 17:44

zal i rozpacz Robercie..znikad pomocy:(

report

Saranova
10 february 2011 at 00:23

Bardzo emocjonalny wiersz, poruszający do głębi. Jak się zastanowić, to całej ludzkości od zarania dziejów towarzyszy strach nie do opanowania. W życiu jedynie świat marzeń wyzwala nas z okowów strachu i żalu. A jednak życie jest piękne, choćby tylko w chwilach tworzenia dla siebie i innych.

report

gabrysia cabaj
10 february 2011 at 00:25

dałabym więcej punktów, ale nie można

report

JoT Eff
10 february 2011 at 00:37

no i nie trafia. dla mnie dzieciństwo to pasmo upokorzeń i czegoś więcej, z czego chętnie wyrosłam.

report

Jarosław Trześniewski
10 february 2011 at 00:41

Bene.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register