rozkochując nie ostrzegłeś o bólu
z iskier tworzyłeś barwne płomienie
zamgliły mi wzrok
ufnie chwyciłam dłoń
lubiłeś prowadzić
(czemu jak skończona blondynka nie zauważyłam że stoję sama?)
karmiłam się wspomnieniami
uciszałeś nocnymi schadzkami
aż przygniotła mnie cisza
powaliła na łopatki i zabrała oddech
w kałuży łez ociekam już spokojnie
podnoszę drżącą brodę
jeszcze nauczę się chodzić samotnie
bez zachwiania równowagi
prosto i dostojnie
A może trochę dystansu? Też jestem blondynką i jakoś nie urąga mi powiedzenie "głupi jak blondynka" - to określenie osoby o danych cechach niekoniecznie związane z owym kolorem włosów...
report
co Ty piszesz, Dziewczyno? Analogicznie- określenie ,,bambus, brudas, smoluch"- nie odnosi się jedynie do Murzynów i ABSOLUTNIE nie wiąże się z kolorem skóry? Pejsaci to nie Żydzi, a pedały- to nie wulgarne, pejoratywne określenie gejów? Zaklinasz rzeczywistość, czy jak? Czym innym jest napisać o głupiej lasce, a co innego jechać po stereotypach. Ale nie czepiam się użycia w tekście- tu stereotyp został użyty w formie ironicznej.
report
zdecydowanie ironicznej i nie sądziłam, że wywoła takie emocje, ale cóż, ludzie codziennie zaskakują :) Przytaczanie tu analogii mija się z celem. Tłumaczyłam tylko to jedno sformułowanie i odnoszę je, jak myślę wielu innych, nie tylko do faktycznych blondynek a po prostu osób, które głupio postępują w danej chwili. "Ty blondynko..." Nikt się za to jeszcze nie obraził... A tu takie problemy tworzycie.
report
jazda bez trzymanki //:)
report