Bzdurka

Jestem, zdaje się, studnią - z ktorej dobywają się szare chmury. Przyzwyczaiłem się już do tego... Choć w pewnych sytuacjach, gdy spostrzegam jakby powidok pikującego ptaka; mimo wszystko czuję się nieco zmieszany. Choć nie powiem, to intrygujące -mam na myśli wszystkie te wydarzenia równie ciążące i równie nieistotne co Deja-Vu. (Ponoć wywodzi się z chwilowej desynchronizacji fal mózgowych). Cóż więcej? Nie mogę pozbyć się bakcyla hedonistycznego, nie wspominając już o filozoficznym - mam przez to na myśli że celowo zadaję sobie torturę, by następnie doznać katharsis. Jest to z resztą, jeśli się nie mylę, kwintesencja estetyki Kantowskiej. Tym samym myślę, jaki psikus samemu sobie spłatać. Przed chwilą strzeliło coś przy framudze - odrobina zbawiennej nerwicy! niemalże wpadam w ekstazę na myśl o ukojeniu, które przyniesie nadchodzący sen. może przyśnią mi się jakieś negliże. What exactly means a joke?

Eva T.
14 february 2024 at 22:45

I co Ci sie snilo? ;)

report

Adam Pietras (Barry Kant)
15 february 2024 at 08:47

Nie pamiętam, jakiś rock and roll ; ).

report

Adam Pietras (Barry Kant)
17 february 2024 at 08:29

A myślałem nad snami, ciekawa rzecz. Mówi się że we śnie prąd elektryczny czesze mózg. W sumie kiedyś mówiło się o "atomach uczuć", a ja wymyśliłem alternatywne - "plasterki energii". Jung mówi o kompleksach, że to takie obsesje które się miejscami uruchamiają. Jest ciekawa teza, że we śnie muzg sobie jakoś sortuje dane.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register